Przyjeżdżamy i sprawdzamy, co się opłaca zautomatyzować
Rozmawiamy z ludźmi, którzy na co dzień przepisują zamówienia albo wystawiają faktury. Potem mówimy wprost, którą część tej pracy da się przejąć.
- Podsumowanie na piśmie
- Podkarpacie: na miejscu, w firmie
- Reszta Polski: 30 minut online
Po analizie wiesz:
- 1Co zautomatyzować
- 2Ile to mniej więcej kosztuje
- 3Czego nie ruszać
Od rozmowy w firmie do gotowych wniosków
- 01
Przyjeżdżamy do firmy
Oglądamy pracę przy stanowiskach i pytamy osoby, które ją wykonują, o wyjątki i przestoje.
- 02
Dostajesz podsumowanie
Lista propozycji z orientacyjną wyceną albo jasna informacja, że nie ma czego automatyzować.
- 03
Spoza Podkarpacia?
Zaczynamy od 30 minut rozmowy online.
Nic nie płacisz za analizę. Jeśli wdrażamy, jej koszt jest w cenie projektu.
Czas analizy zależy od wielkości firmy i liczby działów.
Gdzie jest haczyk?
Liczymy, że część firm po analizie zleci nam wdrożenie. Jeśli już z pierwszej wiadomości widać, że automatyzacja nie przyniesie oszczędności, mówimy to od razu i nie przyjeżdżamy.
Czy muszę potem kupić wdrożenie?
Nie. Podsumowanie jest Twoje. Możesz wdrożyć zmiany sam albo z innym wykonawcą.
Jesteśmy spoza Podkarpacia
Zaczynamy od 30-minutowej rozmowy online. Jeśli po niej przyjazd ma sens, umawiamy się osobno.
Kto przyjeżdża na analizę?
Konrad Lis. Potem prowadzi też projekt aż do uruchomienia, więc ustalenia z wizyty nie giną po drodze.
Umów bezpłatną analizę
Napisz kilka słów o firmie. Odpisujemy najpóźniej następnego dnia roboczego, ze wstępną propozycją, nie z prośbą o doprecyzowanie.
Co dzieje się po wysłaniu
- ✓ Ustalamy termin wizyty albo rozmowy online
- ✓ Na spotkanie zapraszasz osoby, które znają proces
Analizę i projekt prowadzi Konrad Lis.Opisz, co dziś zabiera najwięcej czasu
Formularz kontaktowy zajmie Ci chwilę. Wystarczy branża, wielkość firmy i krótki opis.
Przejdź do formularzaMożesz też zadzwonić albo napisać bezpośrednio.